To wizja z telewizyjnego programu Disneya. A poniżej realia. Żadnego zmiłuj się.

To wizja z telewizyjnego programu Disneya. A poniżej realia. Żadnego zmiłuj się.

Skądże znowu, to tylko krótki, pomysłowy film, który daje sporo do myślenia.
Pre-2001, the residents of Dignity Village in Portland, Oregon, were part of a mobile ‘tent city’ founded by 8 local homeless people desperate to find some kind of semi-permanent shelter. In 2001, following much campaigning and media support, portland city council agreed to allow the camp legal campground status on the basis that they move to an area called Sunderland Yard, thus securing Dignity Village’s short-term future. Since then the 60 or so residents have impressively created their own self-regulating mini-city with help from the surrounding community.
Czego się możemy spodziewać? Tokyo traffic can be crazy.
Ledwie 2.5 procent wody na Ziemi jest zdatna do picia i ciągle jej ubywa - to niezprzeczalny fakt. Lecz ani nam się śni pić kranówkę, która powstaje wprost z komunalnych ścieków, choć od strony technicznej jest to możliwe. Górę bierze obrzydzenie.
W 2000 roku pod presja mieszkańców Los Angeles władze zawiesiły projekt oczyszania, uzdatniania i dostarczania wody do 120 tysięcy domów. Projekt wart był 55 mln dolarów. Wziął w łeb. Ale to się zmienia More…
(The Observer) - From the steamy jungle of Brazzaville in the Republic of Congo to the January drizzle of London’s South Bank comes a tropical villa for the people. This weekend sees the construction of an unlikely addition to the capital’s skyline: a prototype Modernist house designed in the Fifties by French architect Jean Prouvé.
ale my nie o tym.
my – o Ludziach.

More…
No i ten patos. Piaseczyński Piekut Development nie dość, że kolejne swoje osiedle określa jako Wyspy Luksusu, to jeszcze na ścianach bloków wiesza tablice z wierszami, np. „Daremne żale” Asnyka…
no nie wiem. w końcu: to tak, jak warunki dodatkowe w Umowie; malutkimi literkami na dole ostatniej, 356 strony. wiadomo: nieuczciwe. a tu? na ścianie, czytelnie napisane: nie żałuj. nie ma odwołania…
Literalnie ujmując, artysta zerwał podłogę galerii i wyrył w niej głęboką dziurę. Efekt tej destrukcji opatrzył oskarżycielskim tytułem: YOU

To dzieło Urs Fichtera wzbudziło szczery podziw recenzenta New York Timesa, co potwierdza stosowny cytat: More…